Wegański Ramen Mokotów

Narbutta 83, wejście od Łowickiej. Tu mamy naszą mokotowską ramenkę i bardzo prosty układ: Ty wpadasz głodny, my zajmujemy się resztą.

Ramen na Mokotowie robimy w stu procentach roślinnie. Dużo smaku, porządny makaron, nasze buliony, tare i dodatki, które nie znalazły się w misce przez przypadek. U nas po prostu mówisz, na którą zupkę masz dziś ochotę.

Menu Vegan Ramen Shop Mokotów. Co dziś leci?

Są klasyczki, do których wraca się bez robienia z tego wielkiego wydarzenia. Spicy Miso z pieczonym batatem, Creamy Shio, Clear Shoyu i Tantan-men, który bardzo szybko weryfikuje deklaracje typu „ja lubię ostre”. Do tego przystawki i sezonowe zupki, bo czasem trzeba namieszać w fabule.

Całe menu jest wegańskie. Miso, tahini naszej roboty, sezam, grzyby, fermentowany bambus, chilli, warzywa i porządna dawka umami. Wege ramen na Mokotowie ma być sycący, konkretny i taki, po którym nie zaczynasz planować drugiego obiadu.

Czy utożsamiamy się jako restauracja wegańska na Mokotowie? Technicznie tak. My nadal jednak wolimy myśleć o sobie jako o miejscu od zupki.

Ramen na Narbutta – zupka i temat załatwiony

Narbutta ma ten plus, że nie trzeba wymyślać specjalnej okazji. Lunch między jednym call’em a drugim, kolacja po robocie, spotkanie ze znajomymi albo dzień, kiedy gotowanie jest absolutnie poza roadmapą. Ramen pasuje.

Na miejscu obowiązuje prosty system. Rezerwacji nie prowadzimy, więc wpadasz i łapiesz wolny stolik. Możesz też zamówić z odbiorem osobistym. Nie masz dziś moodu na wychodzenie? Dowóz ogarniają zewnętrzne apki.

Ramen na Narbutta jest więc zawsze jakąś opcją. I to całkiem mocną, jeśli mamy coś do powiedzenia w tej sprawie.

Japońskie inspiracje, mokotowski adres

Japonia jest dla nas punktem wyjścia. Ramen i techniki traktujemy serio, bo dobry bulion, tare, makaron i dodatki nie biorą się z przypadku. Na sali jest już mniej ceremonialnie. Są sympatyczni ludzie, którzy znają menu na wylot, więc jeśli stoisz między Creamy Shio a Spicy Miso i zaczynasz kwestionować wszystkie swoje życiowe wybory, pomogą.

Na Narbutta ma być po prostu smacznie. Konkretna zupka, dobre jedzenie, trochę luzu i zero potrzeby udawania, że trzeba znać pół Japonii, żeby zamówić ramen.

Czekamy!